Europa,  Hiszpania,  Podróże,  Teide,  Teneryfa

Teide bez pozwolenia – wejście na wschód, droga z parkingu Montaña Blanca

Teide to wulkan położony na hiszpańskiej wyspie Teneryfa znajdującej się na Oceanie Atlantyckim. Ma on 3718m npm i jest on najwyższym szczytem Hiszpanii.

Na szczyt Teide wybieramy się drogą z parkingu Montaña Blanca. Jest to najpopularniejszy szlak na szczyt. Prowadzi on przez schronisko Refugio de Altavista, które jest w obecnym czasie jest zamknięte. Parking jest ogólnodostępny i można na nim zostawić auto na noc.

To można wejść na Teide bez pozwolenia czy nie?

Chociaż oficjalnie na szczyt Teide można wejść tylko ze specjalnym pozwoleniem. Dziennie na szczyt może wejść tylko 200 osób. Pozwolenie na wejście jest darmowe, jednak przeważnie można je zarezerwować tylko z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Link do strony z możliwością rezerwacji znajdziecie na oficjalnej stronie parku tutaj.

Jednak co zrobić gdy mamy wykupione loty, a pozwoleń na wejście już nie ma? Mamy do wyboru kilka opcji. Pierwszą jest częste odświeżanie strony z rezerwacjami, gdyż czasem ktoś zrezygnuje i miejsca się zwalniają. Nam po przylocie udało się zarezerwować jeden termin (być może w czasach pandemicznych jest to łatwiejsze ze względu na mniejszą ilość turystów). Jednak był on jeden dzień przed wylotem i wolałyśmy wypróbować o wiele ciekawszą opcję numer dwa.

Jest to opcja wejścia na szczyt przed godziną obowiązywania pozwoleń, czyli do godziny 9 rano. Przed tą godziną dostęp do szczytu jest wolny, dopiero po godzinie 9 rano pojawia się strażnik proszący o pokazanie wejściówek. Dlatego świetną opcją jest wejście na wschód słońca.

Trasa: Parking Montaña Blanca – Refugio de Altavista – Kolejka – Szczyt wulkanu Teide

Parking Montaña Blanca – Refugio de Altavista

Wyprawę zaczynamy od dojechania na parking Montaña Blanca. Jako, że z powodu pandemii na Wyspach Kanaryjskich obowiązuje godzina policyjna od godziny 23 do 6 rano wyruszamy z Puerto de la Cruz o godzinie 22. Po pokonaniu krętej drogi docieramy na miejsce po godzinie jazdy. Na parkingu są jeszcze 2 samochody. Cały parking może pomieścić około 10-12 aut. Parking Montaña Blanca znajduje się na wysokości 2340m npm.

Postanawiamy spróbować się zdrzemnąć. W międzyczasie dojeżdża jeszcze kilka samochodów, także wiemy już, że nie będziemy na szlaku same. O 1:30 ruszamy na szlak. Po czasie jednak stwierdzam, że spokojnie mogłyśmy zacząć trekking godzinę lub półtorej godziny później.

Pierwszy odcinek szlaku prowadzi przez szutrową, szeroką drogę o długości 4,5 kilometra. Nachylenie jest łagodne i mamy okazję dobrze się rozgrzać. Po około godzinie docieramy do rozwidlenia na górę Montaña Blanca lub do schroniska.

Ten odcinek prowadzi już dosyć stromo w górę. Do pokonania mamy 550 metrów przewyższenia. Początek odcinka to dosyć niewygodna droga z osypującymi się kamieniami i żwirem. W paru miejscach szlak nie jest dobrze oznaczony i używamy aplikacji maps.me, aby upewnić się, że jesteśmy na dobrej drodze. Po 2,5 godzinach marszu, o godzinie 4 rano dochodzimy do schroniska Refugio de Altavista, które znajduje się na wysokości 3260m npm.

Znajdujemy miejsce przed schroniskiem, gdzie nie wieje zbyt mocno i robimy przerwę na jedzenie i kawę. Widzimy też wschód cudownie czerwonego, malejącego księżyca. W międzyczasie dochodzą też inni turyści, którzy mówią o swoich poprzednich wejściach na Teide, w tym że niedawno musieli zejść ze szczytu przed wschodem słońca, bo było tak strasznie zimno. Dlatego też decydujemy się zostać przy schronisku aż godzinę, aby nie zmarznąć na szczycie.

Pomimo iż schronisko oficjalnie jest zamknięte, znajdujemy tam otwarty schron, w którym znajdują się 3 łóżka i śpiący ludzie ze swoimi śpiworami.

Schronisko Refugio de Altavista – Kolejka Teleferico del Teide

Ze schroniska ruszamy o godzinie 5. Jako że do szczytu pozostało nam 2,3 kilometra i 420 metrów przewyższenia postanawiamy iść bardzo wolno, tak żeby wejść na szczyt około godziny 7 rano. Ten odcinek prowadzi wygodną kamienistą ścieżką. Do kolejki dochodzimy o godzinie 6:15.

Kolejka Teleferico del Teide – szczyt wulkanu Teide

Gdy dochodzimy do kolejki powoli zaczyna świtać, widzimy piękną czerwoną łunę nad horyzontem. Kolejka znajduje się na wysokości 3555m npm., więc pozostało nam 163 metry podejścia. Od tego momentu zaczynam lekko czuć wysokość, oddycha się ciężej, a serce bije szybciej. Tempo wejścia również zwalnia, na szczyt wchodzimy o 6:45.

Na szczycie wiatr wieje dość mocno, więc szukamy miejsca między skałami gdzie można by się schować. Czekamy na wschód słońca podziwiając coraz jaśniejsze i piękniejsze widoki. Według prognozy ma on nastąpić o 7:30, jednak słońce wyłania się ponad morze chmur o 7:16. Warto jest więc wejść trochę wcześniej niż pokazują prognozy (jednak nie za wcześnie aby nie zmarznąć za mocno!).

Ze szczytu możemy też podziwiać charakterystyczny cień rzucany przez stożek wulkanu. Znajduje się on dokładnie na przeciwko wschodzącego słońca. Podziwiamy też widok na trzy wyspy: La Gomerę, La Palmę i Gran Canarię, które wyłaniają się między chmurami.

Na szczycie w kluczowym momencie znajduje się około 20 osób. O 7:45 zaczynamy schodzić ze szczytu. Droga jest dosyć krótka, zejście zajmuje 20-30 minut.

Pico Viejo

Po zejściu do kolejki wybieramy się do położonego nieopodal punktu widokowego na stary krater wulkanu Pico Viejo. Jest on niższy od Teide o 200 metrów.

Zjazd kolejką czy zejście ze szczytu?

Z Teide możemy zejść tą samą drogą na parking, co zajmie nam około 2,5-3 godziny, w zależności od tempa. Mamy wtedy możliwość zobaczenia całej trasy i podziwiania widoków. Jednak wraz ze wschodem słońca robi się coraz cieplej i tuż po wyruszeniu możemy zrzucić z siebie wszystkie dodatkowe ciepłe warstwy.

Ja wybrałam opcję zjazdu kolejką, by nie obciążać za mocno kolan. Sam zjazd lub wjazd kosztuje 21 euro, a wjazd razem ze zjazdem 37 euro. Kolejka działa od godziny 9 do 17. Zjazd do dolnej stacji trwa 8 minut. Za bilet możemy zapłacić już po zjeździe. Zarówno w górnej stacji, jak i dolnej znajdują się toalety.

Dolna stacja kolejki – parking Montaña Blanca przez pustynię

Do parkingu z dolnej stacji kolejki Teleferico del Teide możemy iść asfaltową drogą, lub wybrać się na jeszcze jeden trekking ścieżką oznaczoną numerem 39. Zaczyna się ona tuż obok wzniesienia Montaña Majúa i ma długość 4,3 kilometra.

Przechodząc obok góry Majúa wspinam się na górę, aby jeszcze lepiej przyjżeć się masywowi Teide. Wybierając się tam jednak należy uważać na roje pszczół.

Droga do parkingu prowadzi przez malowniczą pustynię. Piękny krajobraz wypełniony pustynnymi skałami i roślinami. Gdy przechodzę przez ścieżkę słychać tylko poruszające się w krzakach jaszczurki. Widoki są niesamowite i na pewno niecodzienne. Ja jeszcze nigdy przedtem nie widziałam takiego pustynnego krajobrazu, z górami w tle. Jest coraz goręcej. Po około 1,5 godziny, około 12 dochodzę do parkingu.

Powrót do Puerta de la Cruz zajmuje nam około godziny. Nieprzespana noc i zmęczenie coraz bardziej dają się we znaki. Oddajemy samochód do wypożyczalni i łapiemy autobus do Los Silos na zachodniej części wyspy.

Informacje praktyczne

Kilka najważniejszych informacji dotyczących trekkingu na szczyt Teide:

  • W maju 2021 roku autobusy z Puerto de la Cruz i z Costa Adeje nie kursują. Oznacza to, że na teren parku możemy dostać się tylko samochodem lub z wycieczką.
  • Choć schronisko jest zamknięte, otwarty jest schron, gdzie można się ogrzać.
  • Wejście na szczyt bez pozwolenia możliwe jest do godziny 9 rano (do tej godziny należy również zejść ze szczytu do górnej stacji kolejki).
  • Na parkingu Montaña Blanca jest około 10-12 miejsc parkingowych i można tam zostawić samochód.
  • Dobrze jest zabrać ze sobą ciepłe ubrania. Ja w kluczowym momencie miałam na sobie koszulkę, polar, puchówkę i kurtkę przeciwdeszczową. Do tego czapka, rękawiczki i zapasowy sweter użyty jako kocyk na nogi.

Podsumowanie wejścia na Teide

Cały trekking nie był aż tak wymagający jak wydawał się przed wyjściem. Samo wejście zajęło nam 4 godziny i 15 minut idąc wolnym tempem. Do tego mnie bolał dosyć mocno brzuch i zatrzymywałyśmy się na zdjęcia. Widoki ze szczytu są cudowne, zwłaszcza wschód słońca i morze chmur. Przejście pustynią do parkingu również zrobiło na mnie niesamowite wrażenie.

Polecam wyprawę na Teide jeśli wybieracie się na Teneryfę. Poza szczytem w parku narodowym możemy podziwiać niesamowite „marsjańskie” widoki, ciekawie uformowane skały i przeróżne kolory gleby.

  • Na Teneryfie warto również wybrać się na trekkingiem wąwozem Barranco de Masca. Opis i przydatne informacje w tym poście.
  • Kolejnym miejscem wartym odwiedzenia jest Park Anaga. Opis i przydatne informacje w tym poście.
  • Pozostałe ciekawe miejsca na wyspie w poście o atrakcjach Teneryfy tutaj.

Jeśli ten post uważasz za przydatny i masz ochotę wesprzeć moje działania, możesz postawić mi kawę klikając w link poniżej. Dziękuję!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Podaj dalej:
fb-share-icon

Cześć! Mam na imię Zuza. Uwielbiam podróżować, chodzić po górach i ćwiczyć jogę. Moim ulubionym kierunkiem jest Hiszpania, przeszłam tam kilka dróg Camino de Santiago. Stworzyłam ten blog aby dzielić się swoimi doświadczeniami z podróży.

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

10 + 18 =